Skalne Masto, czyli Adrszpaskie i Teplickie Skały

Mimo, że nasza rodzina wkrótce się powiększy, nie chcemy rezygnować z tego co lubimy robić najbardziej czyli z podróżowania. Postanawiamy jednak trochę zwolnić tępo, żeby zanadto się nie forsować. Na weekendowy wyjazd wybraliśmy więc miejsce, gdzie kobieta w ciąży, może bez większego wysiłku pospacerować malowniczymi, górskimi szlakami i pooddychać świeżym, czystym powietrzem. Idealnym miejscem na spędzenie czasu w taki właśnie sposób okazały się Adrszpasko – Teplickie Skały (masyw górski w Sudetach Środkowych) czyli tzw. Skalne Miasto w Czechach.

Dojazd

Dobrą bazą wypadową do zwiedzania Skalnego Miasta jest miejscowość Teplice nad Metují. Zdecydowaliśmy się pojechać tam samochodem. Jesteśmy z Górnego Śląska, więc nasza trasa przejazdu prowadziła najpierw autostradą A4 w stronę Wrocławia, a następnie przez Wałbrzych i Mieroszów. Z Mieroszowa ulicą Kwiatową dotarliśmy do przejścia granicznego Łączna – Zdoňov. Przejście to do niedawna było tylko i wyłącznie przejściem turystycznym ale obecnie funkcjonuje również jako przejście drogowe (ale tylko dla samochodów do 2,5 t i szerokości 2,2 m). Od granicy do miasteczka Teplice nad Metují jest już tylko kilka kilometrów. Prowadząca tam droga jest dobrze oznakowana, więc na tym odcinku nie można się zgubić.

Nocleg

Zdecydowaliśmy się na nocleg pod namiotem na campingu Turistický Autokemp Bučnice. Wybraliśmy ten camping przede wszystkim ze względu na jego dogodną lokalizację. Znajduje się on bowiem przy głównej drodze, rzut kamieniem od stacji kolejowej oraz od wejścia na szlak w Skałach Teplickich. Ponadto camping oferuje zakwaterowanie po dość przystępnej cenie (namiot – 60 CZK/dzień, osoba dorosła – 65 CZK/dzień, samochód osobowy – 50 CZK/dzień). Przed przyjazdem nie robiliśmy wcześniej żadnej rezerwacji, bo poza sezonem nie ma takiej potrzeby. W sezonie wakacyjnym jednak może być tu ciężko o jakieś wolne miejsce.

Adrszpaskie Skały (Adršpašské skály)

Naszą przygodę ze Skalnym Miastem rozpoczęliśmy od części znajdującej się w miejscowości Adršpach. Zdecydowaliśmy, że dojedziemy tam koleją. Przejazd pociągiem ze stacji Teplice nad Metují – Skály do stacji Adršpach kosztuje 12,50 CZK/os. (odległość ok. 4 km, bilety kupuje się w pociągu). Wejście na szlak znajduje się tuż przy stacji kolejowej. Wstęp na teren rezerwatu kosztuje 70 CZK/os.
W tej części Skalnego Miasta szlak ma kolor zielony i długość około 3,5 km. Po przekroczeniu bramy wejściowej pierwszym widokiem jaki ukazuje się naszym oczom jest przepiękne, turkusowe jezioro. To jednak dopiero początek atrakcji, jakie nas tutaj czekają. Dalsza droga prowadzi przez las, który co krok odkrywa przed nami niezwykłe formy skalne, fantazyjnie ukształtowane z gruboziarnistego piaskowca wskutek procesów erozji.
Na wysokości miejsca o nazwie: Echo (Ozvěna) odbijamy z zielonego szlaku nieco na południe, żeby odwiedzić renesansowy zamek w Adršpachu, w którym obecnie mieści się muzeum alpinizmu. Zamek można zwiedzać codziennie w godzinach 10:00 – 18:00 (Wstęp kosztuje 60 CZK/os.).
Po opuszczeniu zamku w Adršpachu wracamy z powrotem na zielony szlak. Zataczamy jeszcze jedno kółko przebytą już wcześniej trasą, by dotrzeć do pominiętego poprzednio Skalnego Jeziorka. Na zainteresowanych czeka tutaj dodatkowa atrakcja: półgodzinny rejs łódką po jeziorku (za dodatkową opłatą – 50 CZK/os.). Łódka odpływa od brzegu za każdym razem, kiedy zbierze się komplet pasażerów.
Na wysokości Skalnego Jeziorka porzucamy szlak zielony. Na drugą stronę Skalnego Miasta, czyli do Skał Teplickich chcemy się dostać prowadzącym przez wąwóz, żółtym szlakiem pokonując pieszo odcinek o długości około 4 km. Tym właśnie sposobem, po ponad godzinnym spacerze, docieramy prosto do miasteczka Teplice na Metuji i do naszego campingu.

Teplickie Skały (Teplické skály)

Na kolejny dzień naszego pobytu w Skalnym Mieście zaplanowaliśmy spacer szlakiem niebieskim po Skałach Teplickich. Wejście na szlak znajduje się w miejscowości Teplice nad Metují, dosłownie parę kroków od naszego campingu. Na szlak wychodzimy dość wcześnie – jeszcze przed pierwszą, poranną falą turystów.
Jednym z najciekawszych miejsc na tej trasie jest niewątpliwie Zamek Strzemię (Střmen). Zamek ten został zbudowany na wysokiej skale, prawdopodobnie w połowie XIII wieku. Aby dostać się na punkt widokowy (zlokalizowany w miejscu dawnej strażnicy) trzeba pokonać 300 schodów. Ostatnie metry to wejście po niemal pionowej drabinie. Warto jednak przebyć tą drogę, aby móc stanąć na szczycie skały i delektować się zapierającym dech w piersiach, panoramicznym widokiem.
Po opuszczeniu zamku Strzemię, kontynuujemy naszą wędrówkę niebieskim szlakiem. Dalsza część drogi nie jest zbyt skomplikowana. Po kilkunastu minutach spokojnego marszu docieramy do kamiennego przejścia, za którym znajduje się trasa okrężna. Na rozdrożu kierujemy się na lewo, w stronę Starych Schodów Zamkowych. Dalej ścieżka prowadzi pomiędzy kolejnymi, ciekawymi formacjami skalnymi, z których każda ma swoją, uruchamiającą wyobraźnię nazwę. Pod koniec okrężnego szlaku dochodzimy do miejsca zwanego Sybirem. Po przejściu przez wąskie, ocienione i chłodne jary Sybiru wychodzimy wprost na Skalny Rynek. W tym miejscu cała trasa w zasadzie się kończy i do wyjścia ze skał wracamy tą samą drogą, którą tu przyszliśmy.
Zwiedzanie Skał Teplickich kończymy koło godziny 12:00. Po wycieczce wracamy na camping, żeby spakować nasze obozowisko. Chcemy jak najszybciej wyruszyć w drogę powrotną do Polski, bo przed nami do pokonania jeszcze sporo kilometrów. Niestety nasz urlop nieubłaganie dobiegł końca i nie ma przebacz – jutro normalnie trzeba iść do pracy.
_
Rocznik '84. Geofizyk z wykształcenia, podróżnik z zamiłowania. Pracująca na etacie żona i matka. Zagłębianka ze śląskim paszportem. Niepoprawna marzycielka, która ma więcej pomysłów niż czasu na ich realizacje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
%d bloggers like this: